• Aktualności

            • JUBILEUSZOWO - FILMOWO - ZOBACZ PODSUMOWANIE

            • „Nie zadzieraj nosa, nie rób takiej miny, nie patrz tak z urzędu...” – wyśpiewała dyrektor Kupczyk burmistrzowi Hajduczkowi. 

              Co ważne – burmistrz nie tylko wysłuchał tej muzycznej instrukcji obsługi samorządowca, ale również podjął wokalne wyzwanie. A to już nie jest zwykła obecność na jubileuszu – to pełne uczestnictwo!

              A teraz, zgodnie z obowiązującą nowomową jubileuszową, dziękujemy władzom Miasto Imielin za życzliwość i zaufanie okazywane naszej szkole oraz pani dyrektor. Jest nam niezmiernie miło, że nasze działania spotykają się z tak przychylnym odbiorem i instytucjonalnym wsparciem.

              OŻYWIĆ WSPOMNIENIA

              [Z dedykacją dla Córek Pana Dyrektora Dominika Buczka, strażniczek rodzinnych pamiątek i historii naszej szkoły].

              Są wspomnienia, które przetrwały jedynie na pożółkłych kartach kronik, w starannie zapisanych notatkach i nielicznych fotografiach. To właśnie one pozwalają nam dziś spojrzeć w przeszłość i zobaczyć ludzi, którzy sześćdziesiąt lat temu tworzyli historię naszej szkoły.

              Przygotowując obchody jubileuszu 60-lecia, postanowiliśmy sięgnąć do tych bezcennych pamiątek i nadać im nowe życie. Dzięki współczesnej technologii stare fotografie zostały ożywione, a utrwalone na nich postacie i wydarzenia na chwilę odzyskały ruch.

              Zapraszamy w krótką, lecz niezwykłą podróż przez minione dekady.

              POWRÓT DO LAT 80. I 90.

              [Z dedykacją dla wszystkich, którzy pamiętają smak oranżady w proszku, przewijanie kaset ołówkiem i niekończące się zabawy na placu.]

              Przygotowując jubileusz naszej szkoły, coraz częściej łapaliśmy się na tym, że zamiast patrzeć w przyszłość, wracamy myślami do przeszłości. Do czasów, które dziś wydają się odległe, a jednocześnie wciąż są zadziwiająco bliskie. I takie... fajne.

              To były lata, gdy nie mieliśmy wiele, ale potrafiliśmy cieszyć się wszystkim. Nową piłką, szkolną dyskoteką, wycieczką autokarem, magnetofonem przywiezionym z Pewexu czy zdjęciem zrobionym z istotnych okazji. Każdy kadr był wydarzeniem, bo fotografie nie powstawały setkami – zatrzymywały naprawdę ważne chwile.

              Przeglądając stare kroniki i archiwalne zdjęcia, odnaleźliśmy świat, który wielu z nas pamięta z własnego dzieciństwa. Świat kolorowych swetrów, szkolnych akademii, kaset magnetofonowych, trzepaków i marzeń... Świat, w którym wszystko było prostsze.

              Postanowiliśmy więc ożywić te wspomnienia, by jeszcze raz poczuć tamten klimat i przypomnieć sobie, jak wyglądały lata, które ukształtowały całe pokolenie.

              Zapraszamy Was w sentymentalną podróż do szalonych lat 80. i 90. Być może odnajdziecie tu nie tylko znajome twarze (pan burmistrz się odnalazł), ale także kawałek własnej historii.

              WITAJCIE W XXI WIEKU

              [Z dedykacją dla wszystkich, którzy czasem tęsknią za światem analogowym.]

              Dziś szkolne kroniki zastąpiły Facebook, YouTube i tysiące zdjęć zapisanych w pamięci telefonów. Fotografujemy niemal wszystko. Tak dużo, że coraz rzadziej wracamy do tych zdjęć, a jeszcze rzadziej je wywołujemy.

              A przecież kiedyś jedno zdjęcie potrafiło opowiedzieć całą historię.

              Przygotowując jubileusz naszej szkoły, wielokrotnie przekonaliśmy się, jak bezcenne są stare kroniki i rodzinne albumy. Gdyby nie one, wielu wspomnień po prostu by już nie było.

              Dlatego, choć XXI wiek daje nam nieograniczone możliwości, warto od czasu do czasu zwolnić. Otworzyć album zamiast galerii w telefonie. Wywołać kilka fotografii. Zapisać kilka zdań. Zostawić po sobie coś, co za kilkadziesiąt lat ktoś odnajdzie z takim samym wzruszeniem, z jakim my odkrywaliśmy historię naszej szkoły.

              Technologia pędzi do przodu, ale wartość dobrych wspomnień pozostaje niezmienna.